Arbokultura

Wycinka drzew stare miasto

Wycinka drzew Stare Miasto

Wycinka drzew na Starym Miaście we Wrocławiu wymaga szczególnej wrażliwości na otoczenie – to najmniejsza, ale najstarsza dawna dzielnica Wrocławia, gdzie każda decyzja o drzewie ma inny ciężar niż gdzie indziej w mieście. Realizujemy tu wycinkę, znając specyfikę tej wyjątkowej, historycznej części miasta. To dzielnica, w której praca arborysty rzadko przypomina standardowe zlecenie na przydomowej działce – tutaj niemal zawsze w grę wchodzi historia, gęsta zabudowa i realne ograniczenia przestrzenne.
Pracownik na linach wykonuje ścinkę wysokiego pnia drzewa stojącego tuż obok domu o zielonej elewacji. Na ziemi drugi członek ekipy kontroluje kierunek cięcia, a wokół widać pozostałości gałęzi i drewna.

Wycinka drzew w najmniejszej dzielnicy Wrocławia

Dawne Stare Miasto zajmuje zaledwie 6,8 kilometra kwadratowego – to najmniejsza z pięciu dawnych dzielnic Wrocławia, choć zamieszkuje ją ponad 50 tysięcy osób. Ta gęstość zaludnienia na tak niewielkim obszarze oznacza, że każde drzewo tutaj ma szczególne znaczenie – w przeciwieństwie do rozległych, peryferyjnych dzielnic, gdzie zieleni jest zwyczajnie więcej, na Starym Mieście liczy się każdy pojedynczy okaz.Historia tego miejsca sięga XIII wieku, kiedy obszar ukształtował się z dwóch osobnych osiedli – jednego, wzmiankowanego w 1214 roku jako Skultetas, i drugiego, znanego od 1226 roku jako Civitas Wratislaviensis, czyli Miasto Wrocławskie. Obok nich, od około 1230 roku, funkcjonowało też Novum Forum, czyli Nowy Targ. Granicę między tymi pierwotnymi osiedlami wyznaczała najprawdopodobniej dzisiejsza ulica Szewska. Dopiero zburzenie miejskich fortyfikacji w 1808 roku pozwoliło miastu rozrosnąć się poza pierwotne granice Starego i Nowego Miasta – do tego momentu przez stulecia obszar dzielnicy pozostawał praktycznie niezmienny.Dopiero w połowie XX wieku wyznaczono nowy podział administracyjny Wrocławia na pięć dzielnic – Stare Miasto, Fabryczną, Krzyki, Psie Pole oraz Śródmieście – dając tej najstarszej części miasta formalny status, jaki po części funkcjonuje do dziś w świadomości mieszkańców, mimo że administracyjnie dzielnice przestały istnieć w 1990 roku.
Arborysta w kasku i uprzęży wspina się po wysokim drzewie wśród nagich, zimowych koron, zabezpieczony liną na tle czystego, błękitnego nieba.

Historia Starego Miasta a wycinka drzew

Przez większość swojej ponad ośmiuset letniej historii Stare Miasto funkcjonowało jako gęsto zabudowany, obwarowany organizm miejski, w którym na drzewa po prostu nie było miejsca – średniowieczne miasto to przede wszystkim kamienice, wąskie uliczki i mury obronne, a nie zieleń. Dopiero zburzenie fortyfikacji w 1808 roku i późniejsze, XIX-wieczne przekształcenia dały przestrzeń pierwszym, świadomie planowanym nasadzeniom w obrębie samego centrum.To historyczne dziedzictwo ma bezpośrednie przełożenie na to, jak dziś wygląda wycinka drzew w tej części miasta. Drzewa rosnące dziś na Starym Mieście w przeważającej większości nie są więc reliktami średniowiecza, tylko znacznie młodszymi nasadzeniami – z XIX i XX wieku, a coraz częściej także efektem współczesnych projektów rewitalizacyjnych. Ta stosunkowo młoda historia drzewostanu oznacza, że rzadziej niż na przykład na Krzykach czy Borku mamy tu do czynienia z realnie sędziwymi okazami wymagającymi szczególnej ochrony ze względu na wiek – za to znacznie częściej pracujemy w warunkach, gdzie ograniczeniem nie jest wiek drzewa, tylko dosłowny brak przestrzeni wynikający z układu urbanistycznego sprzed wieków, którego nikt już dziś nie zmieni.Innymi słowy – na Starym Mieście to nie drzewo dyktuje warunki pracy, tylko miasto zbudowane wokół niego setki lat temu, zanim jeszcze ktokolwiek pomyślał o sadzeniu tam zieleni.
Pracownik na linach wykonuje ścinkę wysokiego pnia drzewa stojącego tuż obok domu o zielonej elewacji. Na ziemi drugi członek ekipy kontroluje kierunek cięcia, a wokół widać pozostałości gałęzi i drewna.

Wycinka drzew przy zabytkowej zabudowie Rynku na Starym Mieście

Centralnym punktem dzielnicy pozostaje Rynek Główny, otoczony urokliwymi, barokowymi kamienicami odremontowanymi po wojennych zniszczeniach. Praca przy drzewach w takim otoczeniu wymaga zupełnie innego podejścia niż na typowej, mieszkalnej posesji – gęsta, zabytkowa zabudowa, brukowane uliczki i status obiektów pod ochroną konserwatorską sprawiają, że niemal każde zlecenie w tej części miasta wymaga indywidualnej oceny formalności, zanim jeszcze przystąpimy do samej pracy.W średniowieczu obszar dzielił się na wyraźne kwartały – Stare Jatki, Wielki, Kuśnierzy i Kupców – a ich pierwotny układ urbanistyczny w dużej mierze przetrwał do dziś, co dodatkowo komplikuje logistykę wszelkich prac wymagających większego sprzętu. Wąskie przejścia między kamienicami, brak miejsca na postój pojazdów i historyczna nawierzchnia oznaczają, że przy planowaniu jakiejkolwiek wycinki w tej okolicy zawsze z góry zakładamy, że standardowy sprzęt może się tu po prostu nie zmieścić.Herb Wrocławia, widoczny na wielu elementach architektonicznych Starego Miasta, przedstawia świętych patronów trzech narodów – Polski, Niemiec i Czech – co dobrze oddaje międzynarodowy, wielowiekowy charakter tej części miasta, nazywanej czasem „miejscem spotkań”. Ta wielokulturowa historia znajduje odzwierciedlenie też w różnorodności samej zabudowy, gdzie style architektoniczne z różnych epok sąsiadują ze sobą na przestrzeni pojedynczej ulicy.
Arborysta w kasku i uprzęży wspina się po wysokim drzewie wśród nagich, zimowych koron, zabezpieczony liną na tle czystego, błękitnego nieba.

Zieleń Starego Miasta - rewitalizacja podwórek

Mimo ograniczonej przestrzeni, Stare Miasto przechodzi w ostatnich latach wyraźną zieloną rewitalizację. Dobrym przykładem skali tych zmian jest jeden z projektów podwórkowych, w ramach którego tylko na dwóch wewnętrznych podwórkach zasadzono aż 53 drzewa oraz 4022 krzewy, obok kwiatów i traw ozdobnych. To pokazuje, jak intensywnie władze dzielnicy i lokalna Rada Osiedla inwestują w zieleń, mimo pozornego braku miejsca w tak gęsto zabudowanej części miasta.Aktywna Rada Osiedla Stare Miasto regularnie organizuje wydarzenia związane z zielenią i przestrzenią wspólną – od jogi w parku, przez pikniki, po działania Centrum Aktywności dla Dzieci i Młodzieży oraz Klub Seniora. Ta społeczna dbałość o zieleń przekłada się też na sposób, w jaki mieszkańcy podchodzą do drzew na swoich podwórkach – decyzje o pielęgnacji czy wycince są tu zwykle dobrze przemyślane, a nie podejmowane pochopnie, często konsultowane z sąsiadami czy samą Radą Osiedla.Rewitalizacja podwórek na Starym Mieście to zresztą proces ciągły, a nie jednorazowe działanie – kolejne wewnętrzne kwartały zabudowy sukcesywnie zyskują nowe nasadzenia, ławki i elementy małej architektury, zmieniając charakter przestrzeni, która jeszcze dekadę temu bywała zaniedbana i pozbawiona zieleni. Dla nas jako firmy zajmującej się drzewami oznacza to regularny kontakt zarówno z nowo posadzoną, młodą zielenią wymagającą odpowiedniej pielęgnacji na start, jak i z pojedynczymi, starszymi drzewami, które przetrwały na tych podwórkach mimo wielu lat zaniedbania.
Pracownik na linach wykonuje ścinkę wysokiego pnia drzewa stojącego tuż obok domu o zielonej elewacji. Na ziemi drugi członek ekipy kontroluje kierunek cięcia, a wokół widać pozostałości gałęzi i drewna.

Formalności przy wycince na Starym Mieście

Ze względu na status historyczny większości zabudowy, przy wycince drzew na Starym Mieście niemal zawsze warto sprawdzić, czy dana lokalizacja nie podlega dodatkowej ochronie konserwatorskiej, obok standardowego zgłoszenia do Urzędu Miejskiego Wrocławia. Pomagamy ustalić to indywidualnie dla każdej posesji, zanim przystąpimy do jakichkolwiek prac – to szczególnie istotne w tej części miasta, gdzie nawet pozornie zwykłe podwórko może formalnie znajdować się w granicach obszaru wpisanego do rejestru zabytków.

Wycinka drzew w sąsiedztwie Uniwersytetu Wrocławskiego

Stare Miasto to też dzielnica akademicka – w jej północnej części, blisko Odry, znajduje się główny kompleks budynków Uniwersytetu Wrocławskiego wraz z licznymi wydziałami, w tym Prawa, Administracji i Ekonomii, a także instytutami Historii, Archeologii czy Filologii Polskiej. Obok Uniwersytetu działa też Wyższa Szkoła Fizjoterapii i szereg innych placówek edukacyjnych, co czyni tę dzielnicę jedną z najbardziej „studenckich” części Wrocławia.Drzewa rosnące na terenach uniwersyteckich czy w ich bezpośrednim sąsiedztwie często mają dodatkowe znaczenie krajobrazowe i historyczne, co uwzględniamy przy każdej ocenie – niektóre z nich towarzyszą zabudowie uczelnianej od dziesięcioleci, stanowiąc integralną część charakteru tych miejsc, znaną pokoleniom studentów i wykładowców.
Arborysta w kasku i uprzęży wspina się po wysokim drzewie wśród nagich, zimowych koron, zabezpieczony liną na tle czystego, błękitnego nieba.

Cennik wycinki drzew na Starym Mieście

Na ostateczną kwotę wpływają trzy rzeczy: sama wielkość drzewa, stopień trudności dostępu do niego oraz to, czy w ogóle da się tu zastosować wycinkę tradycyjną, czy jednak konieczna będzie metoda sekcyjna albo techniki linowe – a na Starówce ten drugi scenariusz zdarza się zdecydowanie częściej niż pierwszy. Zamiast podawać orientacyjne widełki, wolimy zobaczyć konkretną sytuację – stąd przy trudniej dostępnych adresach niemal zawsze proponujemy najpierw krótką wizję lokalną, dopiero potem konkretną kwotę.

Pytania o wycinkę drzew na Starym Mieście

Ile kosztuje wycinka drzewa w centrum Wrocławia?

Cena na Starym Mieście zwykle wypada wyżej niż na typowej, przedmiejskiej posesji - trudniejszy dojazd i konieczność stosowania metody sekcyjnej lub technik linowych wydłużają czas pracy. Dokładną kwotę podajemy po ocenie konkretnej lokalizacji.

Czy do wycinki drzewa na Starym Mieście potrzebne jest pozwolenie?

Tak, jak w całym Wrocławiu obowiązuje zgłoszenie do Urzędu Miejskiego. Dodatkowo, jeśli działka leży w granicach obszaru wpisanego do rejestru zabytków - co na Starówce jest częste - może być wymagana też zgoda konserwatora.

Jak długo czeka się na wycinkę drzewa na Starym Mieście?

Termin zależy od dostępności terenu i konieczności uzyskania dodatkowych zgód formalnych - przy lokalizacjach wymagających zgody konserwatorskiej proces bywa dłuższy niż przy zwykłym zgłoszeniu do urzędu.

Czy da się wyciąć drzewo na podwórku kamienicy bez wjazdu żadnym pojazdem?

Tak, to zresztą typowa sytuacja na Starym Mieście - przy braku dojazdu pracujemy technikami linowymi, gdzie cały sprzęt arborysta wnosi ze sobą, bez potrzeby wjazdu jakiejkolwiek maszyny.

Kto płaci za wycinkę drzewa na podwórku wspólnoty mieszkaniowej?

To ustala się indywidualnie ze wspólnotą lub zarządcą nieruchomości - my wyceniamy samą usługę, a kwestię tego, kto pokrywa koszt, strony ustalają między sobą przed zleceniem.

Czy drzewo rosnące w zabytkowej kamienicy można w ogóle wyciąć?

Tak, choć jeśli budynek lub teren wokół niego podlega ochronie konserwatorskiej, wycinka wymaga dodatkowej zgody - sam fakt sąsiedztwa zabytku nie wyklucza usunięcia drzewa, jeśli jest to uzasadnione.

Przewijanie do góry