Wycinka drzew Tarnogaj
Tarnogaj to jedna z tych wrocławskich dzielnic, gdzie historia jest dosłownie wpisana w układ ulic i drzew – od dawnej gazowni, przez XIX-wieczne osiedle robotnicze, po powojenne uzupełnienia zabudowy. Ponad 9200 mieszkańców żyje tu na 295 hektarach, a charakter tej okolicy – gęsta, zróżnicowana zabudowa przeplatana ogródkami działkowymi i terenami poprzemysłowymi – ma bezpośrednie przełożenie na to, jak wygląda praca przy wycince drzew. Mieszkasz na Tarnograju i potrzebujesz wycinki drzew? Zadzwoń do nas lub wypełnij formularz!

Wycinka drzew na Tarnogaju i Osiedlu Henrykowskim

Wycinka starych drzew i samosiewów przy dawnej gazowni w Tarnogaju
Od początku XX wieku Tarnogaj kojarzy się z gazownią – dziś działającą jako Dolnośląskie Okręgowe Zakłady Gazownicze. W jej sąsiedztwie funkcjonuje sporo ogródków działkowych, a to właśnie tam najczęściej realizujemy wycinkę starych, samosiejnych drzew oraz drzew owocowych, które przez lata rosły bez większej kontroli i dziś wymagają albo intensywnej pielęgnacji, albo usunięcia.
Bliskość terenów kolejowych – Tarnogaj w dużej mierze zajmują tereny należące do kolei – to kolejny częsty powód naszych zleceń. Wzdłuż nieużywanych linii i bocznic latami rozrastają się samosiewy, których wycinkę regularnie zlecają nam zarówno prywatni właściciele sąsiednich działek, jak i instytucje zarządzające tym terenem.

Metody wycinki dopasowane do obu części Tarnogaju
W historycznej zabudowie przy ulicach Kamienieckiej, Złotostockiej czy Ząbkowickiej, gdzie domy stoją gęsto, blisko siebie, drzewa często rosną tuż przy elewacjach – tam niemal zawsze pracujemy metodą sekcyjną albo technikami linowymi, żeby nie uszkodzić zabytkowej już dziś zabudowy z lat 20. i 30.
Na Osiedlu Henrykowskim, z kameralnymi domami i szerszymi, zaplanowanymi z rozmachem ulicami, częściej znajdziemy wystarczająco dużo miejsca na wycinkę tradycyjną. Podobnie przy nowszych blokach mieszkalnych powstałych po 1945 roku, uzupełniających ubytki po wojennych zniszczeniach – tam zabudowa bywa luźniejsza niż w oryginalnym, przedwojennym układzie.
Przy terenach poprzemysłowych i działkowych w pobliżu dawnej gazowni dobieramy metodę indywidualnie – w zależności od tego, czy chodzi o pojedyncze, cenne drzewo, czy o oczyszczenie większego, zaniedbanego fragmentu terenu z samosiewów.

Wycinka drzew pod nowe inwestycje na Tarnogaju

Formalności przy wycince na Tarnogaju

Cennik wycinki drzew na Tarnogaju

Pytania o wycinkę drzew na Tarnogaju
Jaką metodą wycinki pracujecie przy gęstej, przedwojennej zabudowie przy ulicy Kamienieckiej czy Złotostockiej?
W tej części Tarnogaju drzewa rosną bardzo blisko domów z lat 20. XX wieku, więc niemal zawsze stosujemy wycinkę sekcyjną albo techniki linowe – obalenie drzewa w całości po prostu nie wchodzi tam w grę bez ryzyka dla zabytkowej zabudowy.
Czy na Osiedlu Henrykowskim da się zastosować szybszą wycinkę tradycyjną?
Często tak – szersze działki i mniej zwarta zabudowa wzdłuż ulicy Nyskiej i okolicznych uliczek dają więcej przestrzeni niż w historycznej części Tarnogaju, dzięki czemu wycinka bywa tam szybsza i tańsza.
Usuwacie samosiewy przy nieużywanych bocznicach kolejowych na Tarnogaju?
Tak, to jedno z częstszych zleceń w tej okolicy – Tarnogaj w dużej mierze zajmują tereny kolejowe, a wzdłuż nich latami rozrastają się dzikie samosiewy, które regularnie porządkujemy dla właścicieli sąsiednich działek.
Co robicie ze starymi drzewami owocowymi w ogródkach działkowych przy dawnej gazowni?
Oceniamy każde drzewo indywidualnie – jeśli jeszcze dobrze rokuje, proponujemy pielęgnację zamiast wycinki. Dopiero gdy drzewo jest w złym stanie, rekomendujemy jego usunięcie.
Czy wycinka drzewa przy rewitalizowanym podwórku w kwartale Tarnogajska-Klimasa-Kamieniecka-Gazowa wymaga zgody miasta?
Tak, jeśli teren jest objęty trwającą inwestycją miejską, wycinkę uzgadniamy z zarządcą realizującym rewitalizację, nie tylko ze zwykłym zgłoszeniem do urzędu jak przy prywatnej posesji.
Czy drzewo rosnące na granicy Tarnogaju i sąsiedniego Gaju też obsługujecie?
Tak, obie te dzielnice, rozdzielone ulicą Bardzką, obsługujemy na tych samych zasadach – nie musisz się martwić, po której stronie formalnej granicy dokładnie stoi Twoje drzewo.